Racjonalne zarządzanie zasobami w Plastal

Dzięki racjonalnej pracy na rzecz ochrony środowiska Plastal zwiększył stopień odzysku i wydajność swojej produkcji prowadzonej według metody lean. To zapewniło firmie większą konkurencyjność na trudnym rynku motoryzacyjnym. Stale poszukujemy nowych sposobów, aby się doskonalić – mówi Annie Arnold, koordynatorka ds. środowiska i jakości.

Plastal produkuje zaawansowane układy z tworzyw sztucznych do samochodów. W fabryce w Göteborgu pracuje 400 osób na trzy zmiany. Produkcja nigdy nie zatrzymuje się. W zakładach Plastal formuje się wtryskowo, lakieruje i montuje zderzaki, a największym ich odbiorcą jest Volvo. Tempo jest bardzo szybkie. Pracownicy poruszają się metodycznie i sprawnie pomiędzy poszczególnymi stacjami roboczymi.

CIĄGŁE DOSKONALENIE

Plastal pracuje aktywnie nad doskonaleniem swojego łańcucha produkcyjnego, od efektywnego gospodarowania zasobami po zarządzanie odpadami.

– Metody lean i 5S są stosowane we wszystkich przepływach, również dla odpadów. To nasze narzędzia zapewniające ład i porządek oraz poprawiające wydajność – mówi Annie Arnold. Trzeba wiedzieć, gdzie coś się wyrzuca i jak należy sortować. Chcemy też osiągnąć wysoki stopień odzysku.

Działania na rzecz środowiska są wyraźnie widoczne w fabryce. Nowe instrukcje dotyczące postępowania z odpadami rozwieszone są w całym budynku. Wszystkie rodzaje odpadów są oznaczone, mają przypisane kolory i różne symbole, które pokazują przepływy z każdej stacji roboczej aż do stacji recyklingu.

– Odpady powstają w wielu miejscach w procesie produkcyjnym. Z jednej strony mamy odpady tworzyw sztucznych i tak zwane zlepy polipropylenu, produkt uboczny podczas formowania wtryskowego, a z drugiej złomowane obudowy jako produkt odpadowy. Czasami zmuszeni jesteśmy złomować również zakupione komponenty, a w procesie lakierowania powstaje szlam lakierniczy, który musimy zagospodarować. Wielkim wyzwaniem są miękkie tworzywa sztuczne, zwłaszcza że komponenty od naszych poddostawców są w nie pakowane.

INWESTYCJA W OCHRONĘ ŚRODOWISKA PRZYNIOSŁA WYNIKI

Wiele ton odpadów niebezpiecznych przeklasyfikowaliśmy na odpady palne, a wiele rodzajów odpadów, które wcześniej były spalane, poddajemy obecnie recyklingowi. W stacji recyklingu poza terenem fabryki jeżdżą żółte wózki widłowe z odpadami, które opróżniane są do dużych niebieskich kontenerów. Są tu również jedne z największych na rynku rozdrabniaczy drewna i nowe wyposażenie do kompresji. Zapewnia ono większą wydajność przy obsłudze tektury falistej i odpadów palnych. Zmniejszenie objętości oznacza mniejszą liczbę transportów, większy stopień odzysku i obniżenie kosztów. W ten sposób Plastal zapewnił sobie jeszcze lepszą pozycję w swojej trudniej branży.

– Lubimy znajdować odstępstwa od normy. Jest to część naszego sposobu myślenia, bo w ten sposób widzimy, gdzie są możliwości dalszych ulepszeń – mówi Annie Arnold. Bycie konkurencyjnym w branży motoryzacyjnej wymaga wydajności, zyskiwania i oszczędzania czasu oraz eliminowania marnotrawstwa. Jest to stały element naszej codzienności i w taki właśnie sposób redukujemy nasze koszty. 

KOMPLEKSOWE ROZWIĄZANIE Z DOPASOWANYM WYPOSAŻENIEM

Plastal otrzymał od Stena Recycling kompleksowe rozwiązanie do obsługi swoich odpadów. Stena Recycling dostarczyła kontenery, kontenery ekologiczne, pojemniki na potrzeby logistyki wewnętrznej oraz opakowania na odpady niebezpieczne. W stacji recyklingowej poza terenem fabryki znajduje się obecnie mocniejsze wyposażenie do kompresji odpadów, co oznacza większą wydajność przy obsłudze odpadów drewnianych, tektury falistej i odpadów palnych. Przy pomocy Stena Recycling szlam lakierniczy, który dotychczas był klasyfikowany jako odpady niebezpieczne, został przeklasyfikowany na odpady inne niż niebezpieczne i przekazywany jest dziś do odzyskiwania w postaci energii.

  • Poleć tę stronę